Czy można usprawiedliwić zbrodnię, czyli “Zbrodnia i kara” Fiodora Dostojewskiego

“Zbrodnia i kara” Fiodora Dostojewskiego do dziś fascynuje czytelników ze względu na problemy, które są nadal aktualne. Dostojewski zadaje pytanie, czy można usprawiedliwić zbrodnię? Główny bohater książki,  Raskolnikow,  z zimną krwią uderza siekierą w głowę starej lichwiarki, a później zabija jej przyrodnią siostrę. Czy można znaleźć wytłumaczenie jego zachowania? Czy można wybaczyć mordercy? Pytania ważne i nadal aktualne.

“Chcę pozbawić społeczeństwo wszy społecznej” 

Raskolnikow żył w warunkach urągających człowiekowi. Maleńki pokój, który wynajmował w Petersburgu, porównywał do trumny. Nie mógł studiować prawa, ponieważ nie miał na to funduszy, nie chciał też obciążać swoimi problemami matki i siostry. Korzystał z usług bezwzględnej lichwiarki Alony, która wykorzystywała innych i bogaciła się na trudnej sytuacji finansowej swoich klientów. Raskolnikow wyznaje, że chciał pozbawić społeczeństwo wszy społecznej, którą była lichwiarka. Czy jednak miał do tego prawo? Czy  człowiek może wyznaczać karę drugiemu człowiekowi? Odpowiedź na te pytania znajdziemy w “Zbrodni i karze”.

Jest zbrodnia, musi być kara

Dostojewski w “Zbrodni i karze” pokazuje, że moralność jest siłą, która daje o sobie znać w najważniejszych momentach. Bo Raskolnikow wcale nie jest nadczłowiekiem zdolnym do tego, by zabić. Zbrodnia niszczy go wewnętrznie, doprowadza do urojeń, choroby, ogromnych wyrzutów sumienia. Bohater nie może normalnie funkcjonować, jego psychika uświadamia mu, że każda zbrodnia musi zostać ukarana. Człowiek nie może działać przeciwko drugiemu człowiekowi, ale każdy zły czyn można odkupić. Uświadamia to sobie Raskolnikow po długich rozmowach z Sonią. Dziewczyna nie odtrąca mordercy, ale próbuje mu pomóc. Dostojewski podkreśla, że zło niszczy człowieka, ale można je zmazać. Ważne są chęci i wiara w drugiego człowieka.

“Zbrodnia i kara” to jedna z najważniejszych powieści europejskich. To również ulubiona lektura licealistów. Warto jeszcze raz przeczytać powieść Dostojewskiego i spojrzeć na nią zupełnie inaczej. 

Zło jest w człowieku. “Zbrodnia i kara”

Ponoć każdy ma ciemną stronę. Mimo że na co dzień potrafimy być mili i uprzejmi, to wewnątrz nas może skrywać się skłonność do czynienia zła. O tym, czy się ujawni, zadecyduje sam człowiek, którym targać mogą różne uczucia ze względu na okoliczności i charakter czynu, jakiego ma dokonać. “Zbrodnia i kara” książka Fiodora Dostojewskiego ukazuje człowieka właśnie w sytuacji wyboru pomiędzy dobrem a złem.

Bogaty wewnętrznie student bez grosza przy duszy

Rodion Raskolnikow to dwudziestotrzyletni były student prawa, który mieszka w Petersburgu i jest biedny jak mysz kościelna. Wynajmuje pokój, ale przymiera głodem i zalega z płatnościami za czynsz. Jest autorem artykułu opublikowanego na łamach prasy, w którym dokonuje wiwisekcji psychiki zbrodniarza. Raskolnikow to człowiek o niezwykłym potencjale, który wierzy bezgranicznie w moc swojego rozumu. I to go gubi.

Rodion w potrzasku 

Raskolnikow w artykule podzielił ludzi na dwie części. Na “niezwykłych”, którzy mają prawo zabić, i “zwykłych”, którzy nie powinni żyć. Ci pierwsi to wybitne jednostki, które rozumieją więcej niż inni. Te kontrowersyjne poglądy autor wcielił w życie. Z dbałością o (wydawałoby się) każdy szczegół zaplanował swoją zbrodnię. Wszystko miało pójść gładko i sprawnie. Przekonany o słuszności swojego wyboru Rodion idzie do lichwiarki. Alona ginie od ciosu siekierą. a chłopak kradnie pieniądze. Cała reszta nie idzie już zgodnie z planem. Do mieszkania lichwiarki wchodzi jej siostra, Lizawieta, która również umiera. Na klatce Raskolnikow słyszy głosy ludzi, których nie powinno tam być. Ktoś nawet zapukał do drzwi lichwiarki… Rodion wpada w popłoch i ucieka, kiedy tylko nadarza się okazja. Od tego momentu już nic nie jest takie samo. 

Miłość daje nadzieję

Promykiem nadziei w książce jest Sonia, prostytutka o gołębim sercu, zakochana w Rodionie i całkowicie mu oddana. To ona dodaje mu otuchy, kiedy mężczyzna odbywa długoletnią karę za morderstwo. I to ona pozwala mu odkryć, że żalu za grzechy i chęci zadośćuczynienia za zbrodnię kryje się sens ludzkiego życia.